Odp: Kodeks Drogowy... pytania i odpowiedzi
Wydaje mi się, że nie ma to większego znaczenia. To prawda, że czasami auto niepotrzebnie staje, a spokojnie przejechałoby bez zmuszania pieszego do zatrzymywania czy zwalniania. Ale statystycznie rzecz biorąc, w pozostałych przypadkach, pieszy widząc wcześniej zwalniające auto, śmiało przechodzi, nie waha się i nie zatrzymuje dezorganizując ruch, zmuszając auto do pełnego zatrzymania i ruszania. Jak widzę osobe na rowerze podjeżdżająca do przejścia dla pieszych to też zwalniam i pozwalam mu spokojnie przejechać przez pasy. Lepsze to niż zmuszania go do zatrzymania i zejścia z roweru co zmusi mnie do zatrzymania auta. Płynnośc ruchu jest najważniejsza. Z moich obserwacji wynika, że sporo korków udałobysię uniknąc gdyby tylko więcej uwagi zwracano na płynnośc ruchu i zdecydowane ruszanie ze skrzyżowania. To co rózni nas od innych krajów i co np. obserwowałem w Holandii, to tam w momencie zapalenia zielonego wszystkie auta ruszają praktycznie w niewielkim odstępie czasu. A u nas każdu ruszający np. przerywa lekturę komórki, potem wrzuca bieg i rusza w momencie kiedy auto go poprzedzające jest już kilkanaście metrów z przodu.
|