Cytat:
|
oczywiscie zauwazyliscie ze ten pieszy przechodzil w miejscu niedozwolonym.
Nie bronie tych szalencow w aucie, ale moze gdyby nie ten przechodzien to by do wypadku (i czterech trupow) nie doszlo.
|
To nie wina pieszego. Wyjazd z Alei Trzech Wieszczów (bo taka nazwa funkcjonuje w Krakowie) na most Dębnicki jest po lekkim łuku, następnie przejazd przez torowisko i wznios drogi z początkiem mostu. Przed torowiskiem droga rozszerza się do 4 pasów (w lewo, dwa na wprost i w prawo). Z powodu remontu zamknięto pas do jazdy w prawo i zewnętrzny na wprost, oraz wyłączono całą, prawą stronę mostu tworząc ma lewych pasach ruch dwustronny. Często jeżdżę tą drogą i nawet bez remontu, wjazd na most wiązał się z odbiciem w lewo i „wpasowaniem się” w owe dwa pasy na moście, w kierunku Dębnik.
Kierowcę zaskoczył widok pachołków już na Alejach - stąd reakcja kierownicą i utrata przyczepności a reszta to już tylko ratowanie siebie i auta z wiadomym skutkiem.
Głupota zabija - dobrze, że nie „zgarnęli” nikogo więcej…