Cytat:
|
A jak podniesiesz auto i zakręcisz koło ręką, słychać coś? Przyczyn może być mnóstwo.
Kamyk w oponie,
Zgięta tarcza kotwiczna,
Ciało obce w okolicach klocka, zacisku lub jarzma,
Nietypowo hałasujące uszkodzone łożysko,
Sprężynka (drucik) spinająca jarzmo z zaciskiem od strony koła pękła lub wypadła z otworu.
Lub kilka innych hipotez. Warto zacząć od sprawdzenia najprostszych.
|
Wiem że temat dosć stary, ale niedługo po napisaniu postu wymieniłem klocki i problem ustał, oczywiście na jakiś czas.
Po stopniowym zużyciu nowych klocków (przez prawie rok jazdy, zrobiłem 24k km) znów słychać stukanie, tylko tym razem bardziej przysłuchałem się gdzie i kiedy. Otóż, jak droga jest równa jak stół - cisza. Przy nawet najmniejszych wybojach słychać stukanie, ale jak nawet lekko nacisnę pedał hamulca to stukanie ustaje. To samo, jak lekko zaciągnę hamulec ręczny.
Moje podejrzenie, to sam montaż klocków hamulcowych. W Astrze II którąteż posiadam, klocek ma charakterystyczną wypustkę na zasadzie rozporu, któa wchodzi w pusty środek tłoczka i to trzyma sztywno cały klocek. W Focusie 3 niestety jest sprężynka między klockiem a jarzmem, której zadanie jest rozpierać tak, aby klocek był zawsze blisko tarczy.
Spotkał się ktoś z podobnym problemem?