Cytat:
|
Pozostało tylko coś w silniku, ale nie mam zamiaru nawet szukać.
|
Ku pokrzepieniu serc: ja też miałem taką sytuację, sprawdziłem wszystko co się dało, nawet odpalałem silnik ze zdjętą pokrywą klawiatury i stetoskopem osłuchiwałem dźwigienki zaworowe - czy to nie któryś samoregulator stuka. Nic to nie dało, mądrzy mechanicy powiedzieli jeździć, jak się hałas powiększy, wtedy przyjechać. No i jeździłem. Hałas się - owszem - powiększył, tyle że nagle i przy prędkości autostradowej. O kilka sekund za długo myślałem co robić... Jak walnęło, to korbowód poleciał w kosmos. Dziura w bloku jak pięść.
Diagnoza wtedy już była prosta - obróciła się panewka korbowodowa. Silnik do wymiany.