Temat: [Kuga 2008-2012] Świeci ESP, auto nie traci mocy
View Single Post
Stary 07-12-2023, 15:07   #12
AndrzejKra
ford::beginner
 
Imię: Andrzej
Zarejestrowany: 22-06-2021
Skąd: Zabierzów Bocheński
Model: Kuga
Silnik: 2.0
Rocznik: 2010
Postów: 46
Domyślnie Odp: Świeci ESP, auto nie traci mocy

Cześć
Szczerze, to nie bardzo już liczę na konkretną poradę, ale cóż.... gdzie mam próbować jak nie na dedykowanym wozidłom FORD forum ?... Ale, od razu zaznaczę - że czytać ani analizować i wnioskować ze schematów elektroniki nie potrafię, jak również słaby jestem z matematyki, fizyki teoretycznej i chemii analitycznej. Z dziedzinami IT też mam niejaki problem, choć komputer jako-tako obsługuję... cóż, szkoły ukończone, były ukierunkowane bardziej w stronę nauk ekonomiczno-humanistycznych Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Acha - w myślach, motywach i intencjach wyrażanych niejednoznacznie - też nie zawsze czytam poprawnie....
Za to potrafię obsługiwać podstawowe narzędzia warsztatowe. I z nadzieją płynącą z tego faktu - zabrałem się wczoraj za szukanie usterki.

Przeszukując internety - znalazłem następujące sugestie źródła objawów niedomagania mojej Kugi - czyli pojawienia się kontrolki wyłączenia ESP (jako następstwa poważnego błędu PCM). Przypomnę - u mnie objawy są nietypowe - na ZIMNYM aucie, zapala się kontrolka ESP, ale auto nie wchodzi w tryb awaryjny, wkręca się, jedzie, skręca, hamuje, ESP i ABS działają!. Zapisuje się błąd turbiny P2263 i błędy ABS U0401, B1318. Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu - kontrolka ESP znika i auto jeździ normalnie do kolejnego dłuższego postoju. Inne błędy, wyskakujące przy okazji: IC U1900-20, PDM U1900-20, DFDM U1900-20.
Tropy odnalezione w necie, to min:
- awarii łopatek turbiny (zacięcia)
- awarii gruszki turbiny (zacięcia)
- awarii czujnika kopiowania turbiny (czujnik położenia sztangi gruszki)
- awarii map sensora (czujnik ciśnienia doładowania)
- umierającym akumulatorze
- nieszczelnościach w układzie vacum (zawory N75, przewody podciśnienia)
- nieszczelnościach w dolocie
- błedy komunikacji między modułami
- słabej jakości paliwo, albo powietrze w paliwie
- zarżnięty EGR/DPF
- awaria licznika (jako elementu przez który przechodzi komunikacja CAN pomiędzy modułami).

Żeby nie było, że oczekuję gotowca (kwestionując jednocześnie cudze doświadczenia i dokonania Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.)... zakasałem rękawy, wdziałem kalesony, i wczoraj rozgrzebałem mojego Forda w garażu:
- od razu, wykluczyć mogę EGR/DPF - EGR zaślepiłem rok temu (przy okazji wymiany świec żarowych): zdemontowałem, wymyłem chłodnicę i zawór, zamontowałem zaślepki przed chłodnicą i za zaworem. Zatem cały system EGR jest "ślepą kiszką". DPF - filtr wymieniłem na nowy półtora roku temu. Wypala się prawidłowo co około 600-700 km. Nie zgłasza żanych błędów.
- Na pierwszy ogień - błąd B1318 - Bateria. Akumulator ma równo rok. Centra futura. Autem "skakam" ostatnio głównie na niewielkich dystansach. W większości przypadków - gaszę, zanim jeszcze się silnik nagrzeje. Nie miała zatem ostatnimi czasy bateria łatwego życia.... Podpiąłem go do ładowania - mikroprocesorowa, automatyczna ładowarka, zgłosiła koniec ładowania i przeszła w tryb "podtrzymywania" po około 5 godzinach ładowania. Napięcie na naładowanej baterii 12,6V, przy odpalaniu spada do 9,8V. Widzi mi się mało... Ok, jest to potencjalnie jakiś trop.... Ładowanie z alternatora działa niby wzorcowo - około 14,4V. Posprawdzałem klemy, masy, przewody - wszystko ok. Rozrusznik regenerowałem w zeszłą zimę - kiedy to za jednym zamachem zrobiłem rozrusznik, kupiłem baterię i wymieniłem świece żarowe.
Dla pewności - dziś skoczę na tester akumulatora - być może, już wydajność prądowa i pojemność klęka....

- kolejna sprawdzona rzecz - zawory N75 - przeczyściłem filtry, podmieniłem miejscami. Skontrolowałem przewody podciśnienia - szczelne, drożne.

- Wymyłem wszystkie czujniki w okolicy przepustnicy, oraz czujnik na korpusie filtra powietrza.

- Filtr paliwa i powietrza, wymieniany był wraz z olejem w Październiku, w przewodach paliwowych nie ma powietrza. Paliwo leję tylko na BP, dolewam zawsze do pełnego baku jeszcze dodatkowo, flaszeczkę specyfiku K2 do czyszczenia wtrysków.

- wlazłem pod auto - kontrola węży powietrza do IC, dolot do przepustnicy, węże od turbiny - żadnych uszkodzeń. Przewód podciśnienia sterujący turbiną - cały, szczelny, drożny.

- Gruszka turbiny - tu mam pewną zagwozdkę.... bo w internetach piszą, coby skontrolować palpacyjnie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ruch sztangi - czy się nie przycina itd... ale ja nie mogłem tej sztangi palcami poruszyć... zwyczajnie stała jak zamurowana!. ZA TO - po podłączeniu wężyka do króćca gruszki - własnym pyskiem zrobiłem podciśnienie (naprawdę niewielkie w mojej ocenie) i gruszka ożyła! sztanga chodzi płynnie, leciutko, bez zgrzytów i oporów. Czy ja to dobrze sprawdzam?

- Czujnik kopiowania turbo (czujnik położenia łopatek) - wymontowałem, działa bez przycięć, opór mierzony multimetrem wzrasta płynnie przy wciskaniu tego "dzynksa" od 130 Ohm do około 3,5 kOhm - mam tylko najprostszy miernik, więc coś mogłem źle pomierzyć, ale czujnik chyba działa - wzrost oporności jest płynny i powtarzalny. Wtyczka sucha, przewody wyglądają na całe - szkoda że nie wpadłem na to, by pomierzyć wartości napięcia na wtyczce czujnika...

- Jak już miałem z auta wyjętą baterię, to postanowiłem zerknąć w licznik (choć nie ma żadnych typowych objawów - skoków wskazówek, choinki, pasków na wyświetlaczu), no bo co mi szkodzi?... Wymontowałem, rozebrałem. Nie znam się zbytnio co prawda, ale ewidentny zimny lut potrafię rozpoznać... nic tu nie znalazłem. Profilaktycznie - odessałem cynę i przelutowałem złącze na nowo. Czy coś pomoże? Nie wiem - nie widzę różnicy w działaniu licznika, a błąd IC U1900-20 nadal jest i nie da się skasować w Forscan (kabel Viaken)

Jak bateria się naładowała - pospinałem wszystko do kupy, skasowałem błędy (został tylko IC U1900-20, którego skasować się nie da) i zrobiłem kilkukilometrowy przejazd kontrolny. Wszystko działało ok, błąd turbiny, ani kontrolka ESP się nie pojawiły. Forscan nie zaczytał żadnych błędów, Poza IC U1900-20. Dziś, po nocy w garażu (około 12 stopnii C), auto odpaliło, wyjechało i dojechało do celu, bez błędu ani kontrolki ESP.... Zobaczymy co dalej Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Pytania:
- czy dobrze sprawdzałem sztangę gruszki turbiny? Czy to, że nie da się jej ruszyć ręką, ale pracuje płynnie sterowana podciśnieniem jest normalne?
- czy da się zdiagnozować zacinanie się łopatek sprężarki bez jej demontażu z silnika? Jak?
- czy jeśli test akumolatora nie wykaże jego dysfunkcji - gdzie jeszcze szukać przyczyn błędu B1318? Błąd zgłoszony z modułu ABS. - szukać w elektryce pompy ABS?
- czy, jeśli pojawi się znów kontrolka ESP - wywalić tą Kugę na złom, czy grzebać dalej? Jesli tak - to gdzie? Co jeszcze można sprawdzić?

Pozdrawiam, Andrzej

Ostatnio edytowane przez AndrzejKra ; 07-12-2023 o 15:14
AndrzejKra jest offline   Odpowiedź z Cytatem