Cześć
Szczerze, to nie bardzo już liczę na konkretną poradę, ale cóż.... gdzie mam próbować jak nie na dedykowanym wozidłom FORD forum ?... Ale, od razu zaznaczę - że czytać ani analizować i wnioskować ze schematów elektroniki nie potrafię, jak również słaby jestem z matematyki, fizyki teoretycznej i chemii analitycznej. Z dziedzinami IT też mam niejaki problem, choć komputer jako-tako obsługuję... cóż, szkoły ukończone, były ukierunkowane bardziej w stronę nauk ekonomiczno-humanistycznych
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Acha - w myślach, motywach i intencjach wyrażanych niejednoznacznie - też nie zawsze czytam poprawnie....
Za to potrafię obsługiwać podstawowe narzędzia warsztatowe. I z nadzieją płynącą z tego faktu - zabrałem się wczoraj za szukanie usterki.
Przeszukując internety - znalazłem następujące sugestie źródła objawów niedomagania mojej Kugi - czyli pojawienia się kontrolki wyłączenia ESP (jako następstwa poważnego błędu PCM). Przypomnę - u mnie objawy są nietypowe - na ZIMNYM aucie, zapala się kontrolka ESP, ale auto nie wchodzi w tryb awaryjny, wkręca się, jedzie, skręca, hamuje, ESP i ABS działają!. Zapisuje się błąd turbiny P2263 i błędy ABS U0401, B1318. Po zgaszeniu i ponownym odpaleniu - kontrolka ESP znika i auto jeździ normalnie do kolejnego dłuższego postoju. Inne błędy, wyskakujące przy okazji: IC U1900-20, PDM U1900-20, DFDM U1900-20.
Tropy odnalezione w necie, to min:
- awarii łopatek turbiny (zacięcia)
- awarii gruszki turbiny (zacięcia)
- awarii czujnika kopiowania turbiny (czujnik położenia sztangi gruszki)
- awarii map sensora (czujnik ciśnienia doładowania)
- umierającym akumulatorze
- nieszczelnościach w układzie vacum (zawory N75, przewody podciśnienia)
- nieszczelnościach w dolocie
- błedy komunikacji między modułami
- słabej jakości paliwo, albo powietrze w paliwie
- zarżnięty EGR/DPF
- awaria licznika (jako elementu przez który przechodzi komunikacja CAN pomiędzy modułami).
Żeby nie było, że oczekuję gotowca (kwestionując jednocześnie cudze doświadczenia i dokonania
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.)... zakasałem rękawy, wdziałem kalesony, i wczoraj rozgrzebałem mojego Forda w garażu:
- od razu, wykluczyć mogę
EGR/DPF - EGR zaślepiłem rok temu (przy okazji wymiany świec żarowych): zdemontowałem, wymyłem chłodnicę i zawór, zamontowałem zaślepki przed chłodnicą i za zaworem. Zatem cały system EGR jest "ślepą kiszką". DPF - filtr wymieniłem na nowy półtora roku temu. Wypala się prawidłowo co około 600-700 km. Nie zgłasza żanych błędów.
- Na pierwszy ogień - błąd B1318 -
Bateria. Akumulator ma równo rok. Centra futura. Autem "skakam" ostatnio głównie na niewielkich dystansach. W większości przypadków - gaszę, zanim jeszcze się silnik nagrzeje. Nie miała zatem ostatnimi czasy bateria łatwego życia.... Podpiąłem go do ładowania - mikroprocesorowa, automatyczna ładowarka, zgłosiła koniec ładowania i przeszła w tryb "podtrzymywania" po około 5 godzinach ładowania. Napięcie na naładowanej baterii 12,6V, przy odpalaniu spada do 9,8V. Widzi mi się mało... Ok, jest to potencjalnie jakiś trop.... Ładowanie z alternatora działa niby wzorcowo - około 14,4V. Posprawdzałem klemy, masy, przewody - wszystko ok. Rozrusznik regenerowałem w zeszłą zimę - kiedy to za jednym zamachem zrobiłem rozrusznik, kupiłem baterię i wymieniłem świece żarowe.
Dla pewności - dziś skoczę na tester akumulatora - być może, już wydajność prądowa i pojemność klęka....
- kolejna sprawdzona rzecz -
zawory N75 - przeczyściłem filtry, podmieniłem miejscami. Skontrolowałem przewody podciśnienia - szczelne, drożne.
- Wymyłem wszystkie
czujniki w okolicy przepustnicy, oraz czujnik na korpusie filtra powietrza.
-
Filtr paliwa i powietrza, wymieniany był wraz z olejem w Październiku, w przewodach paliwowych nie ma powietrza. Paliwo leję tylko na BP, dolewam zawsze do pełnego baku jeszcze dodatkowo, flaszeczkę specyfiku K2 do czyszczenia wtrysków.
- wlazłem pod auto - kontrola
węży powietrza do IC, dolot do przepustnicy, węże od turbiny - żadnych uszkodzeń. Przewód podciśnienia sterujący turbiną - cały, szczelny, drożny.
-
Gruszka turbiny - tu mam pewną zagwozdkę.... bo w internetach piszą, coby skontrolować palpacyjnie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. ruch sztangi - czy się nie przycina itd... ale ja nie mogłem tej sztangi palcami poruszyć... zwyczajnie stała jak zamurowana!. ZA TO - po podłączeniu wężyka do króćca gruszki - własnym pyskiem zrobiłem podciśnienie (naprawdę niewielkie w mojej ocenie) i gruszka ożyła! sztanga chodzi płynnie, leciutko, bez zgrzytów i oporów.
Czy ja to dobrze sprawdzam?
-
Czujnik kopiowania turbo (czujnik położenia łopatek) - wymontowałem, działa bez przycięć, opór mierzony multimetrem wzrasta płynnie przy wciskaniu tego "dzynksa" od 130 Ohm do około 3,5 kOhm - mam tylko najprostszy miernik, więc coś mogłem źle pomierzyć, ale czujnik chyba działa - wzrost oporności jest płynny i powtarzalny. Wtyczka sucha, przewody wyglądają na całe - szkoda że nie wpadłem na to, by pomierzyć wartości napięcia na wtyczce czujnika...
- Jak już miałem z auta wyjętą baterię, to postanowiłem zerknąć w licznik (choć nie ma żadnych typowych objawów - skoków wskazówek, choinki, pasków na wyświetlaczu), no bo co mi szkodzi?... Wymontowałem, rozebrałem. Nie znam się zbytnio co prawda, ale ewidentny zimny lut potrafię rozpoznać... nic tu nie znalazłem. Profilaktycznie - odessałem cynę i przelutowałem złącze na nowo. Czy coś pomoże? Nie wiem - nie widzę różnicy w działaniu licznika, a błąd IC U1900-20 nadal jest i nie da się skasować w Forscan (kabel Viaken)
Jak bateria się naładowała - pospinałem wszystko do kupy, skasowałem błędy (został tylko IC U1900-20, którego skasować się nie da) i zrobiłem kilkukilometrowy przejazd kontrolny. Wszystko działało ok, błąd turbiny, ani kontrolka ESP się nie pojawiły. Forscan nie zaczytał żadnych błędów, Poza IC U1900-20. Dziś, po nocy w garażu (około 12 stopnii C), auto odpaliło, wyjechało i dojechało do celu, bez błędu ani kontrolki ESP.... Zobaczymy co dalej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pytania:
- czy dobrze sprawdzałem sztangę gruszki turbiny? Czy to, że nie da się jej ruszyć ręką, ale pracuje płynnie sterowana podciśnieniem jest normalne?
- czy da się zdiagnozować zacinanie się łopatek sprężarki bez jej demontażu z silnika? Jak?
- czy jeśli test akumolatora nie wykaże jego dysfunkcji - gdzie jeszcze szukać przyczyn błędu B1318? Błąd zgłoszony z modułu ABS. - szukać w elektryce pompy ABS?
- czy, jeśli pojawi się znów kontrolka ESP - wywalić tą Kugę na złom, czy grzebać dalej? Jesli tak - to gdzie? Co jeszcze można sprawdzić?
Pozdrawiam, Andrzej