Odp: Świeci ESP, auto nie traci mocy
Długo się nie cieszyłem sukcesem…
Dzisiaj znów po wyruszeniu w trasę, kontrolka ESP i dodatkowo - lekki muł, jakby moc auta spadła dość wyraźnie. Ale żadnego komunikatu ani check engine nie wyrzucił. Zgasiłem, odpaliłem- i kontrolka zgasła a moc powróciła.
Wieczorem dopiero podepnę się pod komputer, ale spodziewam się, co tam zastanę…
Czyli wracamy do punktu wyjścia - w poniedziałek jadę na test akumulatora. Był doładowany 3 dni temu, dziś bateria pokazuje 12,2v, przy rozruchu napięcie spadło do 9,4v. W międzyczasie zrobiłem kilka dłuższych przejazdów- po 25-30km, więc bateria powinna być na bilansie dodatnim…. Ładowanie jest 14,4-14,6v (średnio 14,5).
Jeśli jednak okaże się że nie akumulator, to gdzie jeszcze grzebać? Skupić się na turbinie? Zastanawiające jest to, że problem występuje tylko na wyziębionym aucie.
A jak sprawdza się pompę vacum? Może na zimnym robi za mało podciśnienia?
|