Temat bardzo przydatny, zatem dodają swój opis z wymiany ledów.
U siebie robiłem wszystkie 4 lampy, aby mieć już spokój na dłużej.
Rocznik 2012 zatem ledy wytrzymały około 12 lat.
Wyjęcie lamp z klapy nie stanowi problemu zatem opiszę jedynie jak wyjąć te z błotnika.
Demontaż lampy
================
Lampy w błotnikach zamocowane są za pomocą 3 nakrętek oraz zatrzasku. Dodatkowo bez wyjęcia maskownicy (
Zdjęcie 0) lampy nie da się wysunąć z blachy.
Poniższy opis dotyczy lampy od strony pasażera.
1 nakrętkę widzimy bezproblemowo po zdjęciu małej osłony z boczku.
Zdjęcie 1
2 nakrętka znajduje się za pasem (wersji 7 osobowa), po odchyleniu pasa mamy do niej niezły dostęp.
Zdjęcie 2, Na
zdjęciu nr 3 widać jakiego klucza/przegubu użyłem.
3 nakrętka bawi się już z nami w chowanego. Ukryta jest za blachą i można ją jedynie wyczuć palcem.
Zdjęcie 4. Długa nasadka 10 + przegub i przedłużka dają bezproblemowo radę. Jak już ją poluzujemy możemy resztę odkręcać palcami. Ja palcami odkręciłem prawie do końca, a następnie do nasadki wsadziłem kawałek magnezu neodymowanego aby nakrętka nie spadła w bezkres nadkola.
Zdjęcie 5.
Maskownice o, której pisałem wcześniej lepiej zdjąć przed odkręceniem lampy. Zdejmuje się ja ciągnąc do siebie, wsuwki muszą wyjść z gniazd (zaznaczone na
zdjęciu 0)
Teraz tylko naciskamy palcem na zatrzask i lampa wychodzi bezproblemowo.
Wykręcenie drugiej lampy zajęło mi około 15 minut, z pierwszą męczyłem się dłużej.
Regeneracja lampy w błotniku
============================
Lampę w błotniku rozcinałem w ten sam sposób co kolega klocky.
Ciąłem tarczą do dremela z zamontowanym ogranicznikiem głębokości w postaci doklejonego krążka plastikowego (Podkładka plastikowa) zeszlifowana tak, aby tarcza zagłębiła się na odpowiednia głębokość, nie pamiętam ile dokładnie bo głębokość dobrałem doświadczalnie.
1. Miejsce cięcia oszlifowałem papierem a następnie narysowałem kreski markerem olejnym białym. (
Zdjęcie 7) szlifowania ułatwia spawanie lampy, a kreski ułatwienie ustawienia elementów względem siebie.
2. Tniemy dremelem w koło, odległość od krawędzi pokazana na (
Zdjęciu 8,9,10), Lampa z kloszem zgrzana jest w miejscu obniżenia, zatem tniemy kawałek za. Nie można ciąć np. 2 połowie szerokości plastiku ponieważ nie wyjdzie nam srebrny odbłyśnik. Ten przykręcony jest do obudowy i klops nie rozłożymy lampy.
Odcięty klosz widoczny jest na
Zdjęciu 11 i 12
3. Aby dostać się do płytki PCB musimy niestety rozebrać całą lampę. W tym momencie mamy dwie możliwości.
A) Rozbieramy odbłyśnik stopu, zdjemując czarny ozdobny pasek maskujący śrubę lub,
B) Zdejmujemy całość wykręcając 2 śrub mocujące odbłyśnik od Stopu (
Zdjęcie 13) i go wyciągając, siedzi na dwóch zaczepach, zaczepionych o przezroczysty rozpraszacz świateł pozycyjnych. (Zaznaczone na
zdjęciu 14 na fioletowo).
4. Demontujemy srebrny odbłyśnik (
Zdjęcie 15), na początek odkręcamy 1 śrubę (
zdjęcie 16), następnie musimy go lekko podważyć ponieważ trzyma go jeden zatrzask zaczepiony o płytkę PCB (
Zdjęcie 17 zaznaczone na fioletowo)
5. Odkręcamy 3 śruby mocujące rozpraszacz światła, 2 śruby zaznaczone na
zdjęciu 14, 1 śruba zaznaczona na
zdjęciu 16.
6. Odkręcamy resztę śrub mocujących srebrny odbłyśnik, demontujemy odbłyśnik i mamy dostęp do płytki.
7. Odkręcamy 2 śruby zaznaczone na
zdjęciu 18, wyjmujemy płytkę i ją odczepiamy.
Na
zdjęciach 19, 20 i 21 zamieszczam opis pinów.
Teraz należy wylutować stare diody i wlutować nowe. U mnie w czterech lampach tylko jedna dioda była bez korozji, dlatego wymieniłem wszytkie (chyba 60szt). Zamieszczam zdjęcie z diodą bez korozji (srebrna w środku,
Zdjęcie 22) oraz skorodowaną (ciemna w środku,
Zdjęcie 23).
Do wymiany diód potrzebne będzie:
- Lutownica hotair
- podgrzewacz, najlepiej z regulacją temperatury ale i taki za 15zł wystarczy.(chodzi o coś takiego
https://www.gotronik.pl/podgrzewacz-...0w-p-6968.html)
- cyna
- topnik
- penseta
- Taśma kaptonowa (do zabezpieczenia diód stopu) (
Zdjęcie 24)
- plecionka miedziana do oczyszczenia pól ze starej cyny (może być kawałek kabla elektrycznego linki)
Zabezpieczamy diody stopu taśmą kaptonową, wylutowujemy diody z użyciem hotaira oraz podgrzewacza, podlewamy diody topnikiem. Czyścimy pola ze starej cyny używając plecionki, cynujemy od nowa pola. Lutujemy nowe diody. Ja lutowałem je z jednej strony zwykłą lutownicą a następnie podgrzewałem hotairem aż siądą z obu stron.
Na
zdjęciu 25 gotowa płytka.
Teraz najtrudniejsza część czyli spawanie lampy. Miałem tutaj problem ponieważ podczas spawania zapadała mi się obudowa i wypustki/brzuszki które miały się opierać o karoserię zapadały mi się poniżej obudowy/klosza. Przy drugiej lampie na początek połapałem obie części lutownicą a dopiero potem spawałem. Można też topić materiał lutownicą dodając "laski" ABS-u.
Lampy zewnętrzne według opisu na obudowie wykonane są z ABS-u natomiast lampy w klapie z PS-ABS.
Na koniec w miejsce wystających elementów ustalających, które opierają się o karoserię dodałem kawałki sznura butylowego aby nie wycierały dalej lakieru. Przynajmniej u mnie miejsca styku lampy z karoserią miały wytarty lakier.
Zdjęcia 26 i 27 przedstawiają gotową lampę.
Bump: Kolejne zdjęcia ponieważ w jednym poście można ich dodać tylko 5.
Bump: kolejne 5
Bump: kolejne
Bump: kolejne zdjęcia
Bump: Ostatnie zdjęcia