2.0 Duratec - Pytanie o sondę i odmę
Witam serdecznie
Mam takie dwa pytania:
Czy Jeżeli zakres napięć i wykres drugiej sondy za katalizatorem wygląda praktycznie jak pierwszej sondy, to oznacza, że katalizator nic nie filtruje i jest wypalony ?? Pojawił mi się raz taki błąd P0420 i postanowiłem sprawdzić działanie sond. Skasowałem go i jest okej ale czy coś jeszcze może powodować taki błąd i taki wykres ?? - np. uszkodzona sonda ??
A drugie pytanie jest takie, czy może w ciągu tzw "buta" zginąć w minutę litr oleju ??
Chodzi o to, że postanowiłem sprawdzić jak się auto wkręca na obroty na drugim biegu (wkręca się na czerwone pole). Prosta droga, gaz w podłogę... no i później grzecznie dojechałem sobie do domu. Dzień wcześniej sprawdzałem olej - sprawdzam raz w tygodniu - i stan był jak zawsze 3/4 bagnetu. To mój drugi 2.0 duratec - pierwszym jeździ żona w Focusie Mk2 - więc uprzedzając pytania - umiem sprawdzać olej w tym silniku :-)
Po tym przegazowaniu po 20 minutach od zatrzymania auta w garażu sprawdziłem stan oleju i ... susza. Pomyślałem, że może musi spłynąć sobie ten olej i pomiar powtórzyłem rano... również sucho na bagnecie. Dolałem prawie litr oleju.
Nie widzę wycieków - podczas jazdy przed dolaniem oleju trochę czułem z nawiewów jakby spaliny/olej ale pomyślałem, że może jakiś "Zapach" z zewnątrz wpadł...
Jedyne co, to zauważyłem, że wąż który łączy pokrywę zaworów z filtrem powietrza był odłączony od strony pokrywy. Widocznie jak czyściłem styki sond musiałem go niechcący zrzucić... Możliwe, że tamtędy olej uciekł ??
Dziwne, bo nie widziałem śladów na osłonie i na silniku.
Oczywiście sprawdziłem świece i wyglądają ładnie - są suche - jedynie gwint jest czarny i trochę tłusty. Elektrody i porcelanki - kawa z mlekiem. W filtrze powietrza też sucho.
Ciekawy jestem co z tym olejem. Jak dolałem i sprawdzałem, to jakby reszta oleju zmieniła kolor na taki ciemniejszy...
Proszę o pomoc :-) co się mogło stać... odma ??
Pozdrawiam
|