Odp: ciężko odpala, cięzkie ruszanie na zimnym 2.0PB
Niestety nie ma łatwo.
Dzisiaj pełen skan kompem. Żadnych błędów. Wszystkie parametry w granicach normy.
Przepustnica reaguje bez problemu. Wtryski wyeliminowałem bo dzisiaj zrobione 250km na benzynie i żadnego przerywania, problemów z przyspieszaniem ani z obrotami.
Tylko problem z odpalaniem. Na zimnym dramat z odpalaniem, na rozgrzanym kręci ewidentnie dłużej.
Lambdy, czujniki położenia wału, temperatura, zgranie zapłonu z czujnikami... wszystkie odczyty w normie.
Sprawdzone na zimnym silniku jak jakimś cudem odpalił i zostawił chmurę, a także sprawdzone po przejechaniu 250km na benzynie.
Jedyne co mnie zastanawia to dlaczego na kompie wydajność pompy paliwa ciągle wskazuje niezmiennie 100%. Nie miałem już czasu, żeby sprawdzić ciśnienia na listwie.
Odmę z ciekawości dzisiaj postaram się sprawdzić jednak po przejechaniu 20k km od remontu wątpię, żeby się zapchała. Sprawdzić jednak trzeba bo pomysły się kończą.
Silnik jest ewidentnie zalewany benzyną. Czuć ją w spalinach po odpaleniu.
Pytanie czy może być tak, że pompa ładuje zbyt duże ciśnienie paliwa i stąd jest problem z odpalaniem? Szczególnie, że na starcie zawsze jest dawka pilotażowa?
|