Trasa do Chorwacji . Brzmi poważnie, ale jest małe ale. Jeden z południa Polski ma 800 km, drugi z północy , jak ja, ma 1500 km. Jednemu wystarczy pakiet z holowaniem powiedzmy 750 km, drugiemu 1500 km.
Jak auto na bieżąco serwisowane, naprawiane , nie ma w nim znanych , ale olanych przez właściciela " punktów zapalnych co to tylko obserwować trzeba" , to dlaczego zakładać że coś musi się wykrzaczyć.
Ryzyko awarii może i jest większe z racji wieku/przebiegu, ale szansa, że miejscowy mechanik przywróci to auto do używalności tez jest duża.
Też pod koniec lipca wybieram się do CRO i bagatela 1600 km do zrobienia, gdzie sama Polska to 700 km. Oleje, filtry się wymieni , klimatyzację sprawdzi i w drogę .Będzie co ma być. Bardziej się obawiam, że jakiś zadżumiony mistrz kierownicy wjedzie mi w auto, niż ono się rozkraczy. Szczęśliwie to nie samolot , w którym najczęściej ma się tylko jedną poważną awarię
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czysto teoretyczne pytanie , bo wiem że są na forum specjaliści z dziedzin wszelakich. Można mieć wykupione assistance np w dwóch różnych firmach , a w każdej powiedzmy 750 km ?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.