Kierownica z łupieżem.
Temat śmieszny ale wygląda to ochydnie. Niestety na tą chwilkę nie zrobiłem fotki ale może opiszę. Mam STline i kierownicę obszywaną zaś w koło poduszki powietrznej jest matowy czarny plastik i to o niego chodzi, ten plastik ma łupież. Został czymś pryśnięty i pod spodem jest plastik połyskujący. Farba zaczyna schodzić po około 4 latach od zakupu auta i co najlepsze nie została potrktowana jakąś chemią czyli preparatami do pielęgnacji plastiku no chyba że na myjni ktoś czyms psikał choć nie sądzę ale to nie o to chodzi. Normalny człowiek jest przekonany że to matowy plastik i nic więcej. Zaczęło to "coś" schodzić już małymi płatami jakby był to jakiś natrysk gumy lub coś w tym rodzaju. Mam przedłuzoną gwarancję do 5lat czy to coś podlega i czy ktoś z kolegów spodkał się z taką "jakością" ? Może tą obudowę by dało się wymienić na własny koszt samemu lub w aso a jeżeli to za ile?
Masakra to zaczyna wyglądać.
|