Odp: Wymiana amortyzatorów tył kombi
Wiem, że odkopuje, ale dla potomnych - próbowałem na początku pneumatem na przegubie i z przedłużką, ale ani rusz. Potem wjechał palnik, penetrator i w ruch poszło pokrętło na przegubie 450mm z krótką przedłużką i długą nasadką. Powoli z wyczuciem i puściło. Bez żadnych najazdów czy podnośników - fabryczny lewarek plus kobyłki. Był strach, że śruby się pozrywają, ale pacjent przeżył. Czas operacyjny 3h na obie strony, w tym trochę minut stracone na kombinacje z pneumatem.
|