Odp: Opony wielosezonowe - hit czy kit
No ale jeśli nie wyjeździmy kompletów opon nim się zestarzeją-czyli w ciągu 5/6 sezonów, to w mojej opinii wielosezonówki mają wtedy sens. Jeżdżąc mało nie odczujemy dużej różnicy, a jeśli ktoś jeździ dużo to w mojej opinii nie ma co iść w półśrodki, jakimi są właśnie opony wielosezonowe. Mam doświadczenie w jeździe zarówno na sezonowych oponach jak i wielosezonowych. Jeśli nie jeździmy na limicie, oraz nie jesteśmy w stanie wyjeździć kompletów nim się zestarzeją, po co przepłacać? Natomiast przy wielosezonowych oponach musimy mieć z tyłu głowy, że mimo wszystko przyczepność zawsze będzie w pewnym stopniu gorsza. A jeszcze jedno. W Polsce mamy parę okresów w roku, gdzie rano jest w okolicach 0, a po południu i +20. Na takie warunki mimo wszystko najlepsze będą właśnie opony wielosezonowe. Bo ani letnie poniżej 5 stopni nie trzymają dobrze, ani zimowe powyżej 15 stopni też się nie sprawdzają.
|