Trochę mi zeszło napisać jak się potoczyła sprawa
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Płytki wymienione, nic bardzo nie pomogło.
Spuściłem olej, ściągnął miskę a w niej od razu zauważyłem srebrny brokat.
Traciłem tylko śrubokrętem korbowód który jeszcze był na wale... Latał jak szalony.
Kupiłem silnik za 550zl (udalo się z pompą wspomagania, cewką i kablami, kolektorem ssący i innymi pierdulkami) plus nowe sprzęgło bo już zaczynało ślizga.
Udał się bardzo zdrowy silnik, oleju od wymiany nie ubyło grama. Świece jak nowe po 5 miesiącach, zero oleju na nich
Bump: