Sportowego auta z tego nie zrobisz, nie ma po co. Nie zdążysz zahamować. Zawieszenie jest kompromisem i to całkiem dobrym jak na amerykańskie auto. Ale w USA jeździ się prosto i wolno, nawet zakręty maja inny promień (większy), a u nas jeździ się po krawężnikach.
Możesz kombinować, ktoś nawet już przerabiał temat wymiany tarcz na większe z Audi.
A co do tego, co napisał Peter: Edge nie jest samochodem luksusowym. Ludzie się spodziewają wodotrysków z auta, ktore nowe kosztuje średnio 36 tys.$ czyli ok.140 tys.
Lincoln Nautilus jest wersją luksusową Edg'a, z dużo lepszym wykonaniem wnętrza, adaptacyjnym zawieszeniem itd. Tak czy owak jest już Edge 2025 i to już jest odjazd...
https://m.youtube.com/watch?v=cGcWxtdegbw