Załóżmy, że jestem miłośnikiem teorii spiskowych i z góry zakładam, że producent zaleca nie tyle olej najlepszy dla silnika, co olej gwarantujący kompromis między osiągami, czystością spalin (zwłaszcza), long life itp.
A dodatkowo czasami zaleca głupoty które należy ignorować, jeśli nie chce się mieć silnika do wymiany po 80kkm (zazwyczaj dotyczy to interwału wymian, ale dowodzi braku nieomylności producenta).
Ciekawi mnie, jaki olej byłby faktycznie optymalny dla tego silnika (przy wymianach co 10kkm) i czy faktycznie 5w20? Oleje klasy xW20 kojarzą mi się jakoś z totalnym dziadostwem - gdzieś w głowie siedzi mi, że porządny olej to jest 0W40, W30 i mniej to woda...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Wiele razy gdzieś mi się też obiły analizy, że jak silnik ciągle jeździ niedogrzany (np krótkie dystanse + ciągłe gaszenie silnika w hybrydzie) a potem pociśnie po autostradzie, to przy oleju w20 nieszczęście gotowe. A mój na codzień jeździ właśnie na dystansach do 3km, potem co jakiś czas 1000 od strzała na autostradzie...
Przykład od czapy, pierwszy jaki wyrzuciło:
https://autoblog.spidersweb.pl/jaki-olej-0w20-czy-5w30