haha, widzę że nowsze Fiesty też nie mają korka spustowego. Pięknie.
Zawsze możesz zrobić jak ja za pierwszym razem gdy wymieniałem olej w skrzyni. Tyle, że było to przy wymianie sprzęgła, więc skrzynia była zdjęta. A jak była zdjęta, to została odwrócona i metodą grawitacyjną cały olej z niej wyciekł korkiem wlewu i nawet resztki też, bo trwała w odwróceniu przez 30 min.
Olej był idealnie czarny i tak gęsty że wszyscy się dziwili "jak to działało".