Jednak nie zdecydowałem się na rozebranie samego zamka, za duże ryzyko jego uszkodzenia. Natomiast znając już mniej więcej, w którym miejscu i pod którym plastikiem jest ten czujnik, to przywaliłem mu jeszcze raz w to miejsce i sprężonym powietrzem i odrdzewiaczem i zaczęło działać. Może nie za pierwszym razem, ale drugie lub najpóźniej trzecie zamknięcie i jest ok (przedtem w ogóle nie działało). Być może jak odrdzewiacz zadziała na całą powierzchnię czujnika i jego okolic w ciągu kilku następnych dni, to zacznie działać permanentnie.
Bardzo uprzejmie dziękuję koledze
@
slawomirro
za cenne wskazówki. Pozdrawiam