No więc da się, choć nie jest idealnie.
Tutaj zakupiona przeze mnie gaśnica:
gasnica1.jpg
Na zdjęciu widoczny plastikowy dystans, który ma zapobiegać dociąganiu górnej części uchwytu do fotela przy montażu jak niżej (wydrukowany na drukarce 3D, ale ponieważ nie jest skomplikowanego kształtu, powinno dać się to zrealizować także inaczej).
Miejsca pod fotelem pasażera jest wystarczająco dużo, trudniej o sensowne punkty montażowe. Gaśnica ma co prawda w zestawie uchwyt, ale jest on raczej przeznaczony do pozycji pionowej.
Bez dodatkowej konstrukcji wspierającej (najlepiej metalowej) można ją po prostu podczepić pod fotel. Poniżej sposób, w jaki przymocowałem uchwyt do fotela (z dodatkowym otworem w dolnej części uchwytu):
gasnica2.jpggasnica3.jpg
Po zapięciu gaśnica wygląda tak (to najniższa pozycja fotela):
gasnica4.jpg
Montaż "na trytytki" nie jest montażem na sztywno, chociaż tu wynika to raczej z konstrukcji i materiału samego uchwytu gaśnicy. Trochę poprawić to można jakąś pianką włożoną pomiędzy uchwyt a element fotela, co niweluje ruch wahadłowy, dodatkowo drugim kawałkiem w dolnej części gaśnicy, który będzie zapewniał lepsze doleganie górnej części (blokada wysunięcia).
Głównym znakiem zapytania jest w tym wypadku trwałość zapięcia opaski gaśnicy.
Ze względu na powyższe minusy nie jest to montaż, który mogę z czystym sercem polecić. Zamieszczam to dla informacji, może komuś się przyda (np. w celu opracowania lepszego rozwiązania).