Odp: Akumulator rozładowuje się
Zasady u producentów akumulatorów są takie same jak w innych branżach programujących śmierć produktu. Ludzie mają co chwile kupować nowe, bo na tym się zarabia, a nie jak ktoś ma i użytkuje produkt 10 czy 20 lat. Dlatego macie kupować Slivery bajery i inny bezobsługowy szajs za 500 zł lub więcej i po kilku latach oddać go na wymianę za darmo albo za 50 zł. Oni go zmielą, za grosze zrobią z niego nowy i znowu sprzedadzą wam za 500 zł. To jest biznes marzenie. Dlatego warto przestrzegać kilku prostych zasad.
Tak, zgadza się im cięższy tym lepszy, bo ma grube odlewane w starej technologii ramki, lepsze i wytrzymują 3 razy dłużej od nowoczesnych wycinanych. Tak, dużo jest ich produkowanych w Ukrainie, ale też jest kilka polskich firm. Szukać, czytać, porównywać. Powinien mieć otwory i korki aby sprawdzać stan naładowania i uzupełniać elektrolit. Żona ma 3 letnią Mazdę w której fabrycznie zamontowano oryginalny akumulator z korkami. Można, można.
Dbać i doładowywać nawet co trzy miesiące, a chociaż 1 - 2 razy w roku odsiarczająco.
|