Odp: Deficyt mocy + strzały w wydech przy działających KZFR
Pytałem o solenoidy, ale już wiem że są różne, bo nie da się podpiąć/zamocować odwrotnie. Wątpliwość zrodziła się z tego, że ten elektromagnes ma trzy położenia
1) neutralne gdy brak zasilania: ciśnienie idzie na obydwie komory wnętrza wariatora (koła KZFR), więc brak różnicy ciśnień między łopatkami powoduje CHYBA(?), że przesunięcie wałka jest zablokowane hydraulicznie
2) tłoczek wysunięty gdy zasilanie jest dodatnie(?) : następuje wypełnienie komory koła odpowiadającej za przesunięcie wałka w tryb aktywny tzn. na dolocie kąt zmienia się z maks. ujemnego do wartości bliskich 0 stopni, zaś na wylocie jest odwrotnie czyli od kąta maks. dodatniego do wartości bliskich 0. Mamy wtedy aktywację zmiennych faz tak, żeby było większe przekrycie (współotwarcie) zaworów dolotu i wydechu
2) tłoczek wsunięty (w kierunku wtyczki) gdy napięcie zmienia polaryzację czyli załóżmy że ujemne : wtedy koła przestawiają się w tryb pasywny czyli wszystko wraca do stanu wyjściowego dolot o maks. ujemnym kącie a wydech maks. dodatnim
Nie pamiętam tylko kierunku polaryzacji, ale też trudno ją zdefiniować, bo nie wiem który pin na solenoidzie jest masą.
|