Dolot mam na bank szczelny, aż kiedyś sprawdziłem czy nie mam jakiegoś gniazda w rurze tej przed obudową filtra (nadkole).
Cytat:
|
że ten elektromagnes ma trzy położenia
|
Może sprostuję: on ma dwa położenia, no i to co napisałem dalej nie ma pokrycia w rzeczywistości, bo tłoczek nie pracuje na przemiennym zasilaniu. DOWOLNA POLARYZACJA więc albo 0 albo12V. Trochę zmylił mnie sławny filmik wrzucony dawno dawno temu na YT, filmik to dziecko Forda (całkiem solidna grafika jak na czasy sprzed 20 lat).
Więc prostuję: solenoid ma 2 położenia. Gdy brak zasilania, to tłoczek elektrozaworu kieruje olej tak, żeby KZFR były ustawione w trybie pasywnym czyli tak jakby nie było faz rozrządu.
Podanie napięcia powoduje ruch w kierunku napełniania olejem komory odpowiedzialnej aktywację KZFR. Tryb aktywacji to nic innego jak przyspieszenie krzywek dolotu (w przypadku elektrozaworu dolotowego) oraz opóźnienie wałka wydechowego (w przypadku podania napięcia na elektrozawór wydechowy).
Stanem pośrednim jest utrzymywanie położenia łopatek KZFR w zadanym kącie (między skrajnymi położeniami). Wtedy elektromagnes balansuje napełnianiem komór między łopatkami w kole zmiennych faz, żeby wyrównać ciśnienia do zadanego położenia (kąta). Stąd często słyszalna w tym silniku praca przypominająca diesla.
Można zatem stwierdzić, że "czujnikiem" ciśnienia w komorach KZFR są: ECU (temperatura silnika, kąt przepustnicy, itd.) + czujniki wałków rozrządu + czujnik położenia wałku korbowego.
PS. Czemu nie wyświetliło mi checka przy odpięciu elektrozaworów KZFR i jeździe testowej???