Spoko Tomao, nie rozbieram silników codziennie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. . W mojej poprzedniej, megance 1, rozebrałem silnik do poziomu bloku i wszystko wyczyściłem, wymieniłem uszczelkę głowicy, odbudowałem skrzynkę bezpieczników bo skorodowała i całą wiązkę silnika. Auto jeździło jeszcze 6 lat (do 18tki) i nie dolewałem nawet kropli płynu chłodzenia bo nie ubywało wcale. Wtedy mechanik skazał ją na śmierć. Dopiero jak przy 220k padły wtryski to zezłomowałem.
Także troszkę umiem naprawiać. Niestety nie znam tego konkretnego auta i osprzętu silnika. Nie obrażam się btw
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. , i serio dzięki za cenne wskazówki.
Z tego co mówisz, to widzę że zacząć muszę od sprawdzenia filtra powietrza a potem po nitce do kłębka zacząć rozbierać i sprawdzać górę silnika. To wystarczająco dobry kierunek działań imho.
Jest szansa też, że gdzieś pękła uszczelka głowicy przy kanale olejowym? Jeśli sprawdzę sprężanie w poszczególnych komorach to potwierdzi to tą poszlakę? (w sensie że różnica sprężania wskazuje na nieszczelność z jakiegoś powodu- uszczelka, pierścień, uszczelniacze zaworowe itp)...