Pani wspomniała o głośnej pracy silnika, przypominającej klekot ciągnika rolniczego. Dlatego wątpię, by to była wina cewki. Aczkolwiek Pani stwierdziła też, że motor przygasa na biegu jałowym a jednocześnie nie zaobserwowała spadku mocy.
Jak nie ma spadku mocy przy wyższych obrotach, to po co wymieniać cewkę?
Nieszczelność w dolocie ALBO koła zmiennych faz - to jest moje przypuszczenie. Na diagnostyce to wyjdzie.
@
JoannaWarsaw
, rekomenduję zlecić odczyt błędów, żeby mechanik je zanotował albo zrobił zdjęcia. Każdy warsztat posiada sprzęt do diagnostyki, nie musi to być ASO Forda ani jakiś specjalista od Fordów, bo takich raczej nie ma, bo by zbankrutowali.
Taki test zrobić "za darmo": Na biegu jałowym przygazować silnik (gaz do podłogi) i wtedy wyłączyć zapłon kluczykiem (będzie pewność, że wariatory znajdą się na pozycji startowej przed kolejnym uruchomieniem silnika). Potem wypiąć wtyczki od elektrozaworów zmiennych faz. Przejechać się i sprawdzić w bezpiecznym miejscu (nie na skrzyżowaniach).