Hamulce przednie po gwałtownym hamowaniu zablokowane
Panowie i Panie, porady , informacji wskazówek potrzeba 🙈 Dziś w trasie na autostradzie musiałem gwałtownie hamować. Następnie auto nie chciało nabrać prędkości ,i ściągało na lewo, a za chwilę gdy stanąłem na awaryjnym,Poszły kłęby dymu z lewego przedniego koła, które zdusiłem gasnicą proszkową. Wyglądało to tak że klocki trzymały tarcze , tak jakby po tym gwałtownym hamowaniu wypchali cylinderki do końca i już zostały w tej pozycji. Klocki jeszcze nie są na wykończeniu. Reką nie szło przekręcić tarczą. Gdy ścisnąłem wężyk kluczem, i po odkręceniu odpowietrznika wszystko wróciło do normy. Tak mi się wydaje bo 100km wracałem na zaciśniętym wężyku i hamując bez tego koła. Po zdjęciu klucza na razie jest ok. Zrobiłem jazdę testową, i wsYactko jak być powinno. Czego to może być przyczyną? Klocki do wymiany? Cylinderek zabrudzony i nie wraca? Gumy wszystkie całe.
|