Odp: Kompresor co i jak
Gdzieś z pół bara i 150 koni powinien wytrzymać seryjnie, kompresor pewnie jakiś eaton z mercedesa podejdzie najtaniej (z 500zł?) tylko trzeba to pomontować i wystroić na jakimś DET3 czy tym podobnym, intercooler orurowanie itd. z 2-3k w częściach się nazbiera plus pewnie setki godzin roboty. Być może wtryski i pompa jak za słaba.
Więcej to trzeba by odprężyć motor najtaniej przekładką, do +-200km powinien dać radę seryjny dół jak nie przesadzisz z niutem. Może sprzęgło zacząć się ślizgać w tej opcji jak słabe to już w pierwszej.
Ogólnie nieopłacalne, taniej i prościej kupić st170 chyba, że tylko dla własnej zabawy ewentualnie cwiczenia na przyszłość.
W sumie osobiście jakbym miał robić coś takiego to wsadziłbym turbo, jest do zeteca 1.6 taki kolektor pod katalizator tylko zamiast katalizatora coś bardziej interesującego, podpiąć pod wydech, rury, intercooler, komp co to ogarnie i jazda. Jest jeszcze opcja to już zupełnie tak "po taniości" jeśli masz lpg to wystroić tylko i wyłącznie na lpg pod turbo nie ruszając komputera benzynowego, tylko wtedy na lpg można "dawać miodu" a turbo na jakiejś sztandze ciśnieniowej np. od BMW TDSa tylko trzeba by skręcić ciśnienie z 1.2 bara na coś koło pół bara, może się da zmodyfikować sztangę a może od czegoś innego.
Cały "myk" aby silnik N/A dobrze znosił doładowanie to nie rozbujać się z niutem na niskich obrotach, z kompresorem nie powinno być problemu a turbo to najlepiej jakąś dać przewymiarowaną turbinę co wstaje stosunkowo późno, nie blokuje mocno ciśnienia wydechu i tak naprawdę doładowanie pchać powyżej 3500-4000 obrotów aby moc wzrosła a NM jak najmniej i jeździć "górą". Jak seryjnie ma załóżmy 150 NM to bez odprężenia nie przekraczać 200NM a na seryjnym dole załóżmy 250NM. Nie wepchać się na przykład w rejony 1.6 ecoboosta gdzie jest od 280NM+ w zależności od wersji i to od niskich obrotów bo ten jest do tego przystosowany a seryjny N/A nie.
Ostatnio edytowane przez klocolus ; 20-08-2024 o 23:36
|