Cytat:
|
Uszkodzenie transportowe. Pracownik salonu prawdopodobnie nie dopatrzył tego przy odbiorze. Podejrzewam, że taniej było im wykupić jakieś dziwne ubezpieczenie niż mieć szkodę na ogólnym ubezpieczeniu. W nowym samochodzie, przy pracy ASO, to równie dobrze mogła być delikatna rysa/uszkodzony wkład lusterka czy coś w tym stylu. Pierdoła, bez wpływu na rzeczywistą wartość pojazdu.
|
Jakby stało się to po odebraniu przez ASO a przed sprzedażą to najtaniej byłoby chyba zrobić w ramach ASO po cichu i bez wpisów do historii auta
Ja jednak stawiam na szkodę transportową podczas przewozu auta do ASO, pewnie przewoźnik ma ubezpieczenie na takie przypadki. Naprawił i dostarczył.