A ja rozumiem złość kolegi. Kupując samochód z salonu, nowy, oczekujemy samochodu bez historii. Odkąd miałem okazję współpracować z pewnym salonem Citroena-wiem, że nie zawsze tak się zdarza. Nie wiem na ile i czy tam klient był informowany, ale tego typu akcje zdarzały się 2-3 razy w miesiącu-najczęściej było to jakieś polerowanie czy usuwanie odprysków lakieru. Choć też zdarzyła sie grubiej-ot stłuczka w trakcie rozładunku samochodów
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Klienci na samochody używane u nas sa bardzo specyficznie, jest to w 90% wina sprzedających, najczęściej handlarzy, którzy oszukują na potęgę.