Cytat:
|
No dobrze to co ma zrobić dealer? Da samochód z rysą czy odpryskiem to klient będzie miał pretensje że auto nie jest pełnowartościowe (i zresztą wtedy słuszne bo zamawiamy auto to oczekujemy auta pełnowartościowego). Da samochód z drobną naprawą to potem ktoś po dwóch latach wyszuka w jakiejś historii szkodowej, że auto "bite" za 1500zł.
Auto po prawidłowej naprawie w szczególności jeśli to była taka pierdoła jest nadal autem pełnowartościowym. Dla mnie kompletnie nie ma znaczenia czy auto miało np. wymieniane drzwi czy zderzak o ile zostało to zrobione profesjonalnie bo to są panele wymienne. Tak samo jak ze wszystkimi częściami wymiennymi. Jakby trzeba było rozcinać nadwozie np. robić tylną ćwiartkę to wtedy być może mielibyśmy do czynienia z autem w jakiś sposób gorszym niż "nie bite" bo może korodować albo coś.
|
Bardzo proszę czytać ze zrozumieniem, nie pytam co ma zrobić diler, tylko czy ktoś miał taką sytuację i co dalej z tym robić. Tak jak napisałem, zostało to przede mną zatajone a co do fachowości naprawy, to ciężko ją ocenić nie znając powodu skorzystania z polisy. Dodatkowo z tą fachowością ASO to kilkukrotnie się przekonałem, że nie jest najlepiej. Mam teraz problem z klamką, a dokładniej z systemem bezkluczykowego dostępu - jeśli naprawa odbywała się w rejonie środkowej części samochodu, może miała wpływ na wymienioną usterkę. To oczywiście gdybanie, zwróciłem się do Forda, czekam na odpowiedź. Jeśli historia ubezpieczenia była by czysta, pewnie przez myśl by mi nie przeszło żeby poruszać kwestię naprawy w ASO za 1500 zł. Chyba nikt nie lubi być oszukiwany, a ja właśnie tak się czuję stąd mój post tutaj. Może następnym nabywcom nowych aut pomoże uniknąć "problemu".