Dziecinada.
@
ŁukaszD
Sam zacząłeś tą dyskusję publicznie i jeazcze ją podkręcałeś, zamiast zachować się jak dorosły człowiek.
Czyli, wystąpić na piśmie o wyjaśnienie sprawy, co w końcu zrobiłeś.
Do czasu odpowiedzi cała dyskusja to dziecięce pitolenie, bez żadnych konsekwencji.
A teraz kolejny krok w dorosłość.
Zobacz,co podpisałeś bez czytania, w momencie odbioru auta z salonu.
Ten fragment o zaznajomieniu się ze stanem przedmiotu przy odbiorze.