Odp: Pęknięta głowica, przy okazji remont silnika - czy warto?
Nie planuję żadnych modów, ani nic podobnego. Osobiście też jakoś bardzo tego samochodu nie katowałem, ale wiadomo, że to też nie jest auto do spokojnej jazdy, więc rozważałem ten remont, że względu na to, żeby mieć może "święty spokój" i większą pewność co do tego auta. Jest jakiś próg przebiegu po którym w ogóle warto robić coś takiego? Wiem, że te silniki nie wytrzymują zbyt wiele, bo 200 tyś. to już chyba rzadkość dla nich.
Przebieg jest jeszcze niby niewielki, ale jednak głowica pęknięta. Boję się, żeby później z czymś innym, głębiej nie było podobnego problemu.
Ostatnio edytowane przez dev0 ; 11-10-2024 o 21:55
|