Odp: "Cukierki" - zawieszenie tył, czy dużo pracy przy wymianie?
Mam taki problem, ze przy szybszej jezdzie, 120-140 km/h, buja samochodem tak jak by byl bardzo silny boczny wiatr. Ciezko utrzymac samochod w pasie. Ale nic nie stuka, to jest lagodne bujanie, doslownie takie jak by bardzo silny boczny wiatr. Droga rowna, gladka, a trzeba caly czas korygowac kierownica.
Nie mam pewnosci, czy to przednie czy tylne zawieszenie. No i nie mam pojecia co to moze byc. Z czytania po necie ludzie sugeruja, ze to moga byc: amortyzatory tylne, stabilizator (co tutaj sie wymienia?) , i wlasnie cukierki. Ktos sie spotkal z problemem?
Ktos zna warsztat po wschodniej stronie Warszawy, ktory wymienia niedrogo cukierki?
Macie jakis namiar na sklep i producenta dobrych cukierkow?
Tam jest w zawieszeniu jeszcze kilka gumowych tulei. Wymieniac je tez?
Dam rade sam wymienic cukierki bez specjalnych przyrzadow?
Duzo to roboty wyciagnac caly wahacz i dac go gdzies na prase by mi zdjeli i wlozyli cukierki?
Warsztat przy stacji diagnostycznej krzyknal 3300 zl. za wymiane tulei gumowych w samym tylko tylnym zawieszeniu.
Bo widzialemm w necie gdzies komplet wahaczy tylnego zawieszenia za 1000 zl, tylko nie wiadomo kto to robi. Juz z cukierkami wcisnietymi. Wiec przy takiej cenie po prostu bym to wszystko wymienil, bo wtedy nie potrzeba zadnach specjalistycznych narzedzi. Tylko roboty kupa.
Nawet bardziej markowy zestaw wahaczy na tyl to kostuje do 1800 zl., wiec 3300 zl to zdzierstwo.
Ktos moze wie jaki zestaw wahaczy tylnych jest dobrej jakosci?
Ostatnio edytowane przez polcad ; 15-10-2024 o 14:47
|