Od bliżej nieokreślonego czasu miałem dziwne wskazania poziomu paliwa s-max 2010 DW10C.
Po zatankowaniu do pełna, na drugi dzień po przejechaniu ok 1 km wskaźnik spadł na zero by ponownie pokazać pełny zbiornik. Jeździłem i obserwowałem wskazania. Dość często po zatankowaniu do pełna zawsze brakowało ok 2-4 piksele na wskaźniku do pełnego, oraz zawsze wówczas przy ruszaniu lub zatrzymani się coś w zbiorniku 1x stuknęło - były to długie poszukiwania skąd stuka. Stukało tak do wyjeżdżenia ok 1/4, 1/3 zbiornika.
Ostatnie dni przyniosły nowe objawy. Pełny zbiornik, na drugi dzień ok 2/3 po chwili ok 1/2, 1/3 ale nigdy już nie wzrosło do pełnego jedynie 1 - 2 piksela poza połowę. Szybka decyzja wymiana czujnika paliwa.
https://ford-esklep.pl/czujnik-pozio...-ae--md,179468
PO dokonaniu sekcji zwłok wyjętego czujnika i zmyśleniu przyczyn błędnych wskazań, zmyśleniu gdyż wszystko jest ok w starym. Doszedłem do wniosku, że z biegiem czasu starł (wytarł) się magnesik który wskazuje poziom paliwa, świadczą o tym opiłki na obu jego końcach. Magnes bardzo delikatnie trzyma się płytki po której jest przesuwany (przyciąga się do niej). W momencie zatankowania do pełna jest zatopiony w paliwie, mając sporo luzu w uchwycie - pływa w nim, i prawdopodobnie stąd błędne wskazania.
Pomiary potencjometru miernikiem dały takie wyniki:
Pełny zbiornik - 50ohm
pusty zbiornik - ok. 987ohm
Po zabraniu magnesu - ok. 1147ohm - poza zakresem
Odsunięcie magnesu od płytki na ok. 0,5 mm już daje różne odczyty w jednej pozycji, natomiast po odsunięciu na ok 1mm już jest 1147ohm czyli poza zakresem.