Cytat:
|
aczej roczniki 2017 --- w górę spełniają normę EURO 6
|
Ale w Kudze jeśli chodzi o 2.0TDCi to był od początku DW10F, a on spełnia normę Euro 6. Jeśli chodzi natomiast o silniki benzynowe-tam już tak kolorowo też nie jest. Też są tam filtry cząstek stałych, o jeszcze mniejszych sitkach niż w dieslach. Te filtry w benzynach zdają się sprawiać równie dużo kłopotów co te w dieslach, jeśli nawet nie więcej.
Jeśli chodzi o ekonomie użytkowania samochodu, w najgorszym razie diesel będzie kosztować tyle co benzyna. To zakładając spore kłopoty z DPF. 1.5EB będzie palić więcej niż 2.0TDCi. Realny koszt samochodu to zakup-(sprzedaż+inflacja). Jeśli nie będzie to samochód na 3-4 lata to ten samochód w momencie sprzedaży będzie mieć między 10 a 15 lat. Jego cena będzie oscylować w granicach 20-40tys PLN wtedy, no chyba że wydarzą się kubańskie cuda motoryzacyjne u nas. Za te pieniądze ludzie oczekują przede wszystkim ekonomii użytkowania. W większości nie patrzą na ekologie. Wystarczy zobaczyć ile diesli w tej cenie ma obecnie usunięte DPFy czy zaślepione EGRy. Tu diesel ma dużą przewagę.