Silnik 1.0 100km rocznik 2014 padł - Gdynia
Cześć,
W aucie po 168k km po krótkim sprawdzeniu przez serwis zdiagnozowali usterkę rozrządu i postraszyli wszystkimi dalszymi konsekwencjami typu pogięte tłoki itd.
Sama sytuacja wyglądała tak, że teściowa ruszyła autem i po 10 metrach usłyszała dziwne dźwięki - wyłączyła silnik i już więcej nie odpalił.
Po przekręceniu stacyjki rozrusznik kręci. Po wejściu w ekran diagnostyczny (przy przekręceniu stacyjki trzymanie strzałka lewo/góra/ok) nie pokazuje żadnych błędów :-)
Ktoś może doradzić co dalej z tym zrobić?
1. Warto to naprawiać samemu? Ktoś poleci dobry serwis i jakie ewentualnie koszty? (na allegro/olx widziałem takie silniki używane po ok. 7k, ile wymiana?)
2. Znacie ew. firmę/warsztat która odkupuje takie uszkodzone auta i je naprawia we własnym zakresie? Zawsze lepiej odzyskać kilka tyś niż nic...
PS. Auto stoi na Morskiej w Gdyni gdyby ktoś miał możliwość/chęć postawić diagnozę. Mam w domu komputer to może też spróbuję się do niego podłączyć i porządnie odczytać kody błędów...
|