Ja nie płaciłem, padła mi V8 w A8 D3 i zrezygnowałem. Na tym straciłem ok. 2 dychy. Tamten silnik nie nadawał się do remontu, cały tłok w misce olejowej, długo szukałem drugiego i nie mogłem znaleźć nic z gwarancją rozruchową dłuższą niż tydzień, czyli dla mnie niewykonalna praca. Teraz baaardzo żałuję, że nie zrobiłem. Na tyle mocno, że zalicytowałem taką jedną na aukcji ubezpieczeniowej i czekam na przyznanie samochodu… Cóż, u mnie to syndrom sztokholmski
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. tym bardziej znając koszta utrzymania takiego samochodu.