Cytat:
|
Podciągnij budżet do 40 może nawet 50 tys zl i idź do salonu weź nowe auto np w płatności 50/50 bo na bank wejdziesz na minę z tymi 30.000 zł i kogoś uszczęśliwisz swoją kasą. Są nowe auta w cenach 75-85 tys zł. Na pierwsze własne auto idealne. Np dacia, Sandero Czy Duster czy nawet renault Captur 80 tys zł, baaaaa za 88 tys już prostego nowego Focusa można wyhaczyć
|
Z jednej strony tak. Z drugiej - nie wiem czy rozważne by było kupno nowego auta z salonu za 80 tysięcy i robienie później nim 3-5 tys kilometrów na rok. Auto będzie miało wtedy 5 lat i śmieszne 25 tys przebiegu. Na wartości tak czy tak straci mocno straci bo będzie już pięcioletnie, pomimo tego, że będzie miało niski przebieg. Jestem na umowie o pracę. Gdybym chociaż miał firmę to wziąłbym leasing. Myślałem o leasingach konsumenckich, ale wykup jest zdecydowanie za drogi więc trochę odpada.
40 tys - 50 tys też byłbym w stanie dać, ale po prostu nie wiem czy jest sens. Co prawda nie zarabiam mało, ale mam też przed sobą duże wydatki (czytaj. wykończenie mieszkania). Pytałem czy jestem w stanie to na przykład bylibyście w stanie uzależnić kwotę na auto od wysokości wypłaty. Słyszałem, że ludzie mówili o "6-cio krotności wypłaty", inni o trzech wypłatach, inni o 12.
Nie kupuję auta za 5 tysięcy tylko 25-35. W tej cenie już jest dużo egzemplarzy. Brat miesiąc temu kupił Megane III za 25 tys z 2014 roku i też sobie chwali.
Boję się, że kupując auto powyżej średniej rynkowej będzie mi potem mega ciężko znaleźć kupca na to auto w podobnej cenie (mając na uwadze, że każdy będzie patrzył za tańszymi egzemplarzami omijając mój).
Astry K chyba nie znajdę w tej cenie. Leon III (chyba, że myślałeś o II?) tak samo jest poza zasięgiem. Golf i Fabie po prostu mi się nie podobają (ja wiem, że w tej cenie auto nie ma mi się podobać tylko jeździć, ale jednak fajnie byłoby, żeby choć trochę cieszyło oko).
Znajomy kupił Fiestę, a nawet dwie (dla siebie i dziewczyny). Koleżanka też ma Fiestę. Każdy sobie w miarę chwali do jazdy w mieście i ewentualnie na krótkie trasy. Każdy kupował w niższej cenie niż mój budżet więc może faktycznie uda się coś kupić.