View Single Post
Stary 16-01-2025, 08:48   #3
Zuuczek
ford::average
 
Zarejestrowany: 27-03-2010
Model: Fiesta
Silnik: 1.4 A4
Rocznik: 2009
Postów: 58
Domyślnie Odp: Kontrolki ABS, ESP i czasem ręcznego nie gasną

Dzieki za podpowiedź. Sprawdziłem. Poziom płynu jest ok. Ciekawa obserwacja, którą mam jest, że to wydaje się jednak powiązane z problemem kontrolek ABS i ESP. Byc może kontrolka ręcznego dodatkowo sygnalizuje ogólny problem z układem hamulcowym.

Taka ciekawostka. Po odpaleniu silnika na 1-2min, zgaszeniu i ponownym odpaleniu wszystko wraca do normy, kontrolki gasna jak należy. I systemy działają (sprawdzone na lodzie)

Z menu testowego wybiło mi kody błędów, więc nie do końca chyba prawdą było, że zadnych błędów nie ma:
012100
025700
030616

Nie pasuje to nijak do opisu kodów ze strony https://www.fiestamk7.com/viewtopic.php?f=5&t=886.
Zatem nadal nie bardzo wiem, co tę Fiestę boli.

Dodane 17/01/2025
W zasadzie wygląda na to, że to jest jakiś klucz. Tzn odpalenie silnika na ~2min, wyłączenie i ponowne włączenie zapłonu powoduje że kontrolki znikają i systemy pracują normalnie. Jeśli silnik odpali się na krócej, np ~1min, to problem nie znika. Jeżli minie dłuższy czas od wyłączenia zapłonu, np ~20min, to kontrolki nie gasną. Wygląda to tak, jakby miało związek z temperaturą? Problem pojawił się jesienią, gdy zaczęły się chłodniejsze noce.

Czy jakiś element systemu ABS lub elektroniki jest na tyle blisko wydechu, by jego rozgrzanie (zakładam, że 2 min to troche mało dla całego silnika) powodowało poprawne działanie ABS?

Był jeszcze jeden problem gdy się zaczęły te jaja z ABS. Samochód stał, silnik był właśnie wyłączony, ale coś jeszcze chwilę gruchotało tak, jakby rozsypał się jakiś element wentylatora lub nie wiem czego (obroty się zmniejszały, ale gruchotało jak ostatni rzęch). Na włączonym silniku też gruchotało, ale bardziej jakby w tle pracy silnika. Wyłączenie klimy (nawiew nadal był włączony) powodowało zniknięcie dzwięku i zjawiska. Ale ten problem sam zniknął, nie wiem kiedy, nie wiem jak. Klimę wyłączyłem na jakiś czas, a kiedy została włączona po kilku dniach, to juz nie grzechotało. I nie przypominało to w najmniejszym stopniu grzechotania pracującego systemu ABS/ESP. To, co słyszałem brzmiało jak coś wirujące a jednocześnie nieco rozsypane lub porządnie poluzowane i losowo banglające się w tej wirówce, a ABS/ESP ma miły uporządkowany dżwięk działąjącego systemu. Wspominam o tym jedynie z uwagi na fakt, ze wszystkie te nieszczęscia wystąpiły w tym samym czasie. W zasadzie zaraz po przeglądzie. Nie wiem czy to ma związek, czy nie. Klima juz nie hałasuje, ABS/ESP sprawia problemy jak opisane.

I teraz, jak ktoś, kto zjadł zęby na takich autkach, wie, co koło czego jest mocowane pod maską, na co zatem może mieć wpływ wzrost temperatury w okolicach układu wydechowego, czy, co i gdzie ewentualnie mogło wpaść by pogrzechotało na włączonej klimie i przestało na wyłączonej... co później mogo wypaść zostawiając klimę w spokoju, ale wypadając ze swego miejsca mogo uczulić ABS/ESP na temperaturę... o ile te dwie rzeczy miały ze sobą jakiś związek....

Dla mnie to trochę wygląda tak, jakby coś nie do końca łączyło prawidłowo dopóki temperatura trochę nie wzrośnie, ale może to tylko pozory.

Pozdrawiam

Ostatnio edytowane przez Zuuczek ; 17-01-2025 o 09:08
Zuuczek jest offline   Odpowiedź z Cytatem