Cytat:
|
Czy oni tam zgłupieli w tym Fordzie?
Czy ja mam tam iść i błagać na kolanach o audiencję?
Czy jak klient o coś prosić to może jednak warto się nad tym pochylić bo on NAPRWADE chce kupić Forda?
Przecież komuna skończyła się w '89.
|
Widzę że się obudziłeś z długiego snu zimowego. Tak wygląda sytuacja indywidualnego szaraka w każdym salonie i to od dawna.. Oni mają takich jak ty czy ja w pupie, bo wiedzą że za 30 minut przyjdzie do nich firma i weźmie w leasingu 5 aut hurtem. Do tego dołóżmy fakt, którego przed pandemią nie było w takiej skali - czyli wszystko co stoi niczyje w salonach od razu jest brane od ręki z ulicy, bo ludzie nie chcą dziś czekać po 8 miesięcy na dostawę skonfigurowanego pod siebie modelu, więc biorą co stoi.
Ta demówka o którą pytasz, za 5 minut zostanie wzięta od ręki z ulicy, i oni wiedzą że szkoda czasu na wysłanie ci jakichś maili.
5 lat temu kupowałem swoje MK4, to połowa salonów z małopolski i śląska, do których napisałem o ofertę, mi nawet nie odpisała, a w połowie w której byłem osobiście, robiono mi łaskę, że chciałem jazdę próbną najlepiej wyposażonym z dostępnych modeli.. Podobnie było w Oplu, Renaul i Citroenie (rozważałem je też i jeździłem). A to było przed pandemią. Dziś się ludzie zabijają o auta, jak słyszą że muszą prawie rok czekać na dostawy, czego przed pandemią nigdy nie było, więc tym bardziej salony mają wywalone.