Witam panowie,
Czy moje dzisiejsze doswiadczenie cos zmieni w diagnostyce dalszej (poki po weekendzie nie trafi do "znachora")?
Rozchodzi sie o to iz zdjalem dzisiaj rurke podcisnienia plastikowa (pod maska auta) ktora na srodku dlugosci ma zaworek i dalej idzie rurka ta sama w strone silnika/do silnika. Zdjalem ja w miejscu gdzie jest mocowane do SERWA, czyli ominalem ten zaworek.
Auto odpalilem, pedal twardy caly czas, lecz przy hamowaniu nie wywala z butow, raczej "milej i spokojniej" dohamowywuje niz wtedy gdy podlaczam ta rurke z zaworkiem.
Druga sprawa, dmuchalem w ta rurke z zaworkiem w strone od kabiny do silnika i bylo slychac ze powietrze przedostaje sie dalej, zaworek chyba sie otwiera i powietrze wplywa do silnika. Ale jak chcialem zassac powietrze od silnika w strone kabiny czyli zassyalem za koniec ktory wchodzi w serwo to cisza, nie dalo sie zassac, pytanie czy zawor jest po to by te podcisnienie pobieralo z komory silnika czy wypychalo? Bo wychodzi ze wypycha w strone od serwa do silnika czy tak ma byc?
Co jezeli bez podcisnienia i tego zaworku pedal twardnieje ale nie rwie przy hamowaniu tak, jest no "normalniej"? Czy ten test cos wnosi, mozna powiedziec ze to serwo , zawor podcisnienia? czy to nic nie zmienia
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.