Jeśli to trzycylindrowy, to raczej nie jest dobry pomysł.
Ten silnik ma wadę luzu osiowego na wale.
Poza tym Astry K (bo chyba o takiej piszemy) do połowy 2017 roku miały problem z LSPI. Od połowy 2017 roku został zminimalizowany (ZTCP zmiana softu i oleju no odporny na spalanie stukowe). Jeśli Astra K to tylko 1.4 150 KM i po poprawce.
Poza tym Astry J i K mają słabą skrzynię M32. Choć regeneracja nie jest w sumie droga (około 3 koła) i da się o nią zadbać, żeby się nie krzaczyła.