Cytat:
|
gdy potrzebujesz coś wycenić do ubezpieczenia, a nie do sprzedaży - to co wtedy => trzeba podać jakąś szacunkową wartość
|
Ubezpieczyciel wycenia wartość auta. Masz to w dokumentach OC/AC.
Tylko ta kwota to średnia dla tego modelu ze standardowym wyposażeniem zbliżonej wersji. Przykładowo dla mojej Fiesty nie ma w systemach firm ubezpieczeniowej wersji Ghia. Jest wersja Ambiente (podstawowa) lub Trend (nieco lepsza).
Tak więc ubezpieczeniowa wartość mojego auta to w tym momencie 9500zł.
Nikt nie wycenia wyposażenia ponad normę, zadbania auta, części wymienionych, czy przeróbek udoskonalających jazdę.
Dla ubezpieczyciela nie ma znaczenia czy auto to zajeżdżony trup ze sprzęgłem do wymiany, cieknącym silnikiem, czy może to zadbany egzemplarz przez pasjonata.
Wszystko powyżej tej kwoty 9500zł to subiektywne wyczucie czy się sprzeda i jak bardzo można naciągnąć strunę. Ja jak niedługo będę sprzedawał, będę żądał 15 tys. W ogłoszeniach to górna granica, zwykle te auta są wystawiane dużo niżej. Ale ja jestem takim pasjonatem i w moim jest max możliwa wersja wyposażeniowa z mocnym silnikiem 1.6, a tak wyposażonych Fiest do sprzedania nie widziałem przez ostatnie 7 lat, a śledziłem z ciekawości ogłoszenia. Mam auto mega zadbane mechanicznie, doinwestowane i to będzie atut przy sprzedaży 17'letniej Fiesty.
Czy ja osiągnę założone 15 tys? Nie wiem. Warto jednak wpisać cenę dużą by kupujący miał jakieś pole negocjacji, a ludzie chcą choćby te 500zł zejść.