Proszę mi wybaczyć ale przeczytałem te kilka stron i jak zazwyczaj ja i
@
AdoKrycha007
mamy odmienne zdanie, tak nie mogę zrozumieć o co ta cała dyskusja.
Mamy starego Focusa, mamy automatyczną klimatyzację i przyciski nie są wytarte mimo że były używane przez tego samego użytkownika w (napiszmy to.. a co!) w niepoprawny sposób.
Mamy Focusa MK4, przyciski się wycierają, bo księgowi coraz bardziej maczają palce i zrzucamy to na użytkownika który według niektórych niepoprawnie korzysta z klimatyzacji bo za często korzysta z przycisków.
Czyli - podsumowując: Ford i jego księgowi są super, bo w nowszym modelu doszli do wniosków, że wykonamy przyciski gorszej jakości bo jak nic użytkownicy ewoluują i nie potrzebują korzystać z przycisków tak często.
ot choćby dlatego, że przecież jak nic większość i tak korzysta z poleceń głosowych które za czasów Focusa MK3 nie były aż tak popularne (a co dziwne, w Focusie MK3 z 2011 roku te polecenia działają.. pomijam że komendy które podpowiada pomoc nijak mają się do tych z których trzeba korzystać).
No sorry ale ja tego nie kupuję i stoję jednak po stronie, że tak - jeśli w nowszym aucie z mniejszym przebiegu, wykorzystywanym przez tego samego użytkownika, coś zużywa się szybciej, to nie jest to wina użytkownika a jest to jednak wada produktu.
I nie rozumiem kompletnie dyskusji wyższości danych preferencji nad innymi.
Bo jeśli kolega ma taki a nie inny gust aby sobie tak a nie inaczej ustawiać klimę, to przestańmy mu wpierać że "on ma robić inaczej".
taką ma preferencję. Może. do tego te przyciski sa że może z nich korzystać.
A nie za kilka lat będziemy pisać że "kierownica się marszczy" już przy przebiegu 50 tysięcy km to będzie dyskusja że "za często nią kręcisz bo jak ja jeżdżę to wolę autostradą dookoła miasta bo wtedy nie muszę tak dużo kierownicą kręcić"