wymiana turbosprężrki
Witam!
Mam problem ze swoim Mondeo Mk4 2.0 TDCi 2008r.
Ostatnio chciałem trochę przegonić auto i podczas gwałtownego przyśpieszenia, nagle auto straciło moc a za autem pojawiła się wielka chmura siwego dymu i smród spalanego oleju. Zgasiłem auto, zajrzałem pod maskę i zauważyłem ze z tyłu silnika jest nieco zarzygane olejem. Sprawdziłem poziom oleju i okazało się że bagnet suchy. Podejrzewam że padła turbina i zaciągnęła olej. Na szczęście silnik się nie rozbiegał. Wróciłem do domu na holu. Z racji że to już leciwe auto i mam mocno ograniczone fundusze chciałby samodzielnie naprawić. Pytanie zatem czy kupić regenerowane czy używkę? Możecie coś polecić? Drugie pytanie, czy dużo z tym roboty? Wiem że dostęp od spodu. Niestety nie posiadam kanału ani podnośnika. W grę wchodzę najazdy lub kobyłki. Wyczytałem gdzie, że trzeba odkręcić sanki lub przynajmniej wyjąć półoś.
CZy udało się komuś zdemontować bez tych zabiegów? I ostanie pytanie co oprócz samej wymiany turbiny powinienem zrobić/ wymienić? olej i filtr to oczywiste. Czyszczenie dolotu intercoolera?
Z góry dziekuje za każdą pomoc w temacie.
|