Odp: po długim postoju utrudniony rozruch i lampka pomarańczowa
Dokładnie tak myślałem, gdy kilka dni temu pierwszy raz mnie to spotkało. Robił serię krótkich prób rozruchu, po czym odcinał. Za którąś próbą sfolgowałem, bo słyszałem wyraźnie że bateria się kończy. Wymieniłem aku na nowy (stary miał już tylko kilka Ah, od świąt, w ciągu dnia gdy tak z 20 razy otworzyłem i zamknąłem drzwi lub bagażnik żeby wyjąć potrzebne narzędzie, na fajrant 3 razy było pchanie). Teraz mam 85Ah nówkę, więc wariant ze spadkiem napięcia już jest raczej mało realny. Nowa bateria naładowała się zaraz po montażu trasą 200km.
|