Cytat:
|
Tylko takie popychacze lubią stanąć szczególnie jak autem i silnikiem nie specjalnie poprzedni właściciel się przejmował
|
Nie uwierzył bym Ci na słowo, gdyby nie fakt, że sam (jako profesjonalny mechanik amator
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) czegoś takiego doświadczyłem: ni z gruchy, ni z pietruchy silnik Z12XE opela rzucił palenie, ale nawet niewprawne ucho wychwyciło wtedy, że kompresja poszła się paść na łąkę... pomiary wykazały 0, 0, 3 i 4 bary, ale nie mogę powiedzieć, że silnik był zaniedbany od strony serwisowej: olej + filtr należały mu się raz w roku bez dyskusji, przebieg między wymianami to było raptem kilka kkm...
Ale do brzegu: kolega autor wątku wspomina o pomiarze kompresji i podane przez niego 150 psi daje nam cywilizowane 10,34205 bara
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. (za wiki: 1 psi = 0,068947 bar) i jeśli było to mierzone na zimno, to na ciepło może być tylko lepiej.
Wiadomo: 10 bar szału nie robi, ale też nie jest to jakaś wybitna nędza... ważne, ze wyniki są w miarę zbliżone, co eliminuje ewidentną usterkę (niestety) i dają pogląd na ogólny stopień zużycia jednostki.