My na to, że jakość opon tzw. marek premium nie jest obecnie wcale lepsza niż tych tańszych. Tłuką po wszystkich kątach planety aby taniej. Nie da się upilnować jakości trzymając za 100 sznurków. Dlatego znajomy gumiarz prawi mi co by zakupować z klasy tzw. średniej, bo porównywalne, a bywa że lepsze. Zatem po co przepłacać. Uważam, że tak samo jest z autami. Drogie nie znaczy, że nie awaryjne.