Odp: Wymiana licznika na licznik poliftowy
Wyglada to trochę jak zabawy małpy z brzytwą.
Chyba nie miałem nigdy potrzeby cofania FF3 klonem.
U3000 na pewno sobie kiedyś zrobiłem.
Skłaniam się jednak do stwierdzenia, że nie jest to głupi sprzęt, tylko ręce muszą być odpowiednie.
Liczniki od FF3 są całkiem idiotoodporne, więc można z nimi sporo zrobić, a jak się ma odpowiedni zestaw plików to jeszcze nie znalazła się taka sztuka ktora nie wstała.
Na pewno dobrze robi na "ciśnienie" fakt że wszystkie zabawy odbywają się na stole (43 minuty na soft to sporo czasu), że zawsze jest opcja kabla B, C i D, a jak się nie uda to szkoda niewielka, można wziąć nastepny.
Ostatnio edytowane przez Antej ; 25-04-2025 o 23:02
|