Cytat:
|
zamiast coś mądrego napisać to za przeproszemniem piep.....sz 3 po 3
|
Ale co tu mądrego/konstruktywnego można napisać? No sam spróbuj coś wymyślić, jak nie masz danych.
Cytat:
|
nigdzie nie pisałem ile KM ma zrobione za ile kupiłem i ze oczekiwałem niewiadomo czego za cene jaką zapłaciłem.
|
Toż przecież nie musiałeś tego pisać. Powody zakupu zepsutego auta są dla mnie dwa:
1. Chęć "przyoszczędzenia" - czyli zakup taniej niż rynkowa średnia i/lub mediana;
2. Motoryzacyjny "masochizm" - czyli celowe wystawianie się na cierpienie fizyczne i/lub psychiczne.
Drugiego przypadku nie zamierzam analizować. Jeśli się kwalifikujesz, to gratuluję. Kupiłeś - zapewne tanio - przedmiot, który przysporzy Ci niedługo cierpień.
Jeżeli reprezentujesz przypadek pierwszy, tzn. chciałeś "przyoszczędzić", to współczuję, popełniłeś olbrzymi błąd. Na kupnie zepsutego auta bowiem "wychodzą z korzyścią" tylko Ci, którzy mają pojęcie z czym się mierzą. Czyli albo dokładnie wiedzą, co jest zepsute i kupując mają dokładnie policzone koszty naprawy, albo mają dużą wiedzę ogólną o typowych przypadłościach modelu i zaplecze, które pozwoli im samodzielnie (czytaj bez kosztowo) eliminować krok po kroku potencjalne przyczyny.
Twój wpis oznacza jednakowoż, że wiedzy nie posiadasz żadnej. Pytanie o drgania/szarpanie i buczenie w aucie, to klasyka na każdym forum motoryzacyjnym i innych mediach społecznościowych. Przyczyny można dochodzić miesiącami (a nawet latami), bo przyczyną może być wszystko: elementy zawieszenia, napędu, silnika...
Cytat:
|
do mechanika zamierzam się wybrać i nie nie liczę że ktos mi da gwarancję na poruszanie się nim.
|
No to:
1. Zaoszczędziłeś przy zakupie i planujesz "wyjść na tym w miarę korzystnie" -> jedź do mechanika (dobrego/sprawdzonego fachowca) od razu i zrób podstawowy "pozakupowy" serwis, tzn. wymień "rozrząd" (na dobrych częściach), wymień filtry, płyny "ustrojowe", przy okazji uzyskaj diagnozę, co jeszcze trzeba naprawić/wymienić. Komplet sprzęgło + dwumasa zapewne stanowić będzie jeden z punktów owej diagnozy.
2. Jesteś masochistą motoryzacyjnym i/lub "Januszem" biznesu --> czekaj. Ból i cierpienie nadejdą wkrótce.