View Single Post
Stary 14-05-2025, 22:21   #1
marek987
ford::average
 
Zarejestrowany: 16-10-2019
Model: S-Max
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2012
Postów: 73
Domyślnie Wyłączenie silnika oraz odcięcie elektryki w trakcie jazdy.

Cześć!

Podczas ostatniej majówki miałem bardzo niefajną przygodę i chciałbym zapytać, czy ktoś się z czymś podobnym spotkał.

Samochód to Ford S-MAX, 2.0 TDCi, rocznik 2012.

Najpierw trochę kontekstu:
Kilka miesięcy temu opisywałem tutaj problem "Regularnie powracający błąd P2263 przy szybkiej i dynamicznej jeździe":

https://forum.fordclubpolska.org/sho...46#post3512946

który zakończył się regeneracją turbiny. Warsztat przed oddaniem mi samochodu zapewniał o testowaniu auta po naprawie (dynamiczna jazda, przyspieszanie, itd.) i że wszystko jest OK.

Podczas ostatniej majówki wybrałem się w długą trasę. Najpierw przejechałem jakieś 500 km po polskiej autostradzie, prędkością 130-140 km/h, na tempomacie. Po wjechaniu do Niemiec chciałem sprawdzić jak auto zachowa się przy "daniu w palnik" przy takiej prędkości. Jak przyspiesza, jaką prędkość osiągnie, itd.

Przy prędkości 130 km/h wykonałem redukcję z 6 biegu na 5, gaz w podłogę i samochód... zgasł. Całkowicie. Zimny trup.

Zgasł silnik. Zgasła deska rozdzielcza - czarno. Radio. Wspomaganie kierownicy. Nie wiem, czy zgasło wspomaganie hamulców, nie hamowałem, tylko zjechałem na pas awaryjny aby dotoczyć się jak najbliżej parkingu. Nie działały nawet światła awaryjne (!). Działała jedynie kamerka samochodowa (podłączona przez przejściówkę do skrzynki z bezpiecznikami), ale posiada ona wewnętrzny kondensator, więc nie potrafię powiedzieć, czy kamerka pobierała zasilanie z akumulatora, czy ze swojego kondensatora.

Szczęśliwie auto skończyło mi się toczyć jakieś 500 metrów przed zjazdem na parking. Spróbowałem więc przekręcić kluczyk na OFF i odpalić auto ponownie i - udało się. Po uruchomieniu silnika wróciła deska rozdzielcza, radio (nie straciło ustawień daty/godziny). Światła awaryjne dalej nie działały. Świeciła się kontrolka silnika na desce, ale nie komunikat Converse+ "Błąd silnika", tylko sama ikona kontrolki silnika w górnej części deski. Dalej nie działało wspomaganie kierownicy. Alarm się uruchomił i wyłączył dopiero po wciśnięciu przycisku otwierania samochodu na kluczyku.

Dojechałem te 500 metrów do parkingu, zahamowałem, jednym wciśnięciem pedału hamulca, więc nie wiem, czy pompa hamulcowa działała czy tym jednym hamowaniem wykorzystałem ciśnienie, które jeszcze było w układzie hamulcowym.

Zgasiłem auto, uruchomiłem ponownie, symptomy pozostały te same.

Zgasiłem auto, sprawdziłem mocowaniu klemy "+" akumulatora, była i jest przykręcona solidnie, żadnych luzów. Akumulator jest w miarę nowy swoją drogą, ma około roku.

Podłączyłem się do komputera, odczytałem błędy silnika i pokazał się:

U0415 - Invalid data received -anti-block brake system (ABS) control module

Skasowałem wszystkie błędy silnika, zgasiłem auto, odpaliłem ponownie i wszystko wystartowało normalnie. Kontrola silnika nie świeciła, wszystko działało poprawnie.

Po tym pojechałem dalej w trasę i zrobiłem około 3000 km, ale raz, że bez jazdy szybszej niż 140 km/h, a dwa, że bez dynamicznego przyspieszania.

No i teraz moje pytanie do Forum: co to się mogło wydarzyć?

Będę wdzięczny za podpowiedzi!
marek987 jest offline   Odpowiedź z Cytatem